Leczenie raka - Naturalna pomoc w leczeniu nowotworów

Emocjonalne przyczyny nowotworów

Badania naukowe potwierdzają, że negatywne emocje mogą mieć bardzo negatywny wpływ na nasz organizm. Głęboki stres, brak miłości i szacunku do siebie, silne poczucie niezadowolenia ze swojego życia, tłumienie uczuć, konflikty zarówno wewnętrzne jak i z otaczającym światem, frustracje, poczucie odrzucenia i wiele innych mogą nie tylko doprowadzić do rozwoju wielu schorzeń, ale też poważnie zaburzyć proces uzdrawiania. Ciało i umysł stanowi jedność. Już samo stare przysłowie głosi: ‘ w zdrowym ciele zdrowy duch'. Wskazuje ono, że stan zdrowia jest nierozłącznie powiązany z naszym samopoczuciem, i na odwrót. Jakiekolwiek zaburzenia poczucia wewnętrznej harmonii, spokoju, bezpieczeństwa czy po prostu zadowolenia z życia mają wpływ na reakcje biochemiczne naszego ciała. Nasze ciało składa się z komórek a sposób, w jaki nasze ciało reaguje na negatywne sytuacje ma bezpośredni wpływ na ich pracę.

 

Według badań, które zostały opublikowane w 2007 roku przez Journal of Biological Chemistry, w sytuacjach stresowych w naszym ciele zwiększa sie produkcja hormonu stresu znanego pod nazwą epinefryna. Jego wysoki poziom może utrzymywać się tak długo, ile trwa stan wzmożonego stresu bądź depresji. Oddziaływuje on negatywnie na komórki rakowe sprawiając, ze stają się one odporne na zniszczenie. Dzieje się tak, ponieważ zestawienie komórek rakowych z epinefryną powoduje, że znajdujące się w nich białko, powodujące śmierć komórkową, staje się nieaktywne. Dlatego tak ważnym jest, aby podczas procesu leczenia unikać sytuacji stresogennych a swoje myśli ukierunkowywać na pozytywne tory. Uzasadnienie tej tezy stanowią doświadczenia Dr. Ryke Geerd Hamer. Przebadał on 20,000 pacjentów chorych na raka poddając ich prześwietleniom tomografii komputerowej. U każdego z nich wykrył w mózgu swoistą narośl przypominająca układ pierścieni( od tej pory nazywanymi 'ogniskami Hamera' ). Odkrył on, że narośla te powstały w wyniku silnego, dramatycznego napięcia psychicznego i bolesnych doświadczeń. Jeśli wewnętrzny konflikt został rozwiązany, ogniska te zaczynały zanikać.

 

Dr Hamer przez lata stosował leczenie oparte na rozwiązywaniu tych wewnętrznych napięć wspomagając przy tym ciało w jego dążeniach do odzyskania naturalnej, zdrowej równowagi. Jego działania przyniosły spektakularny efekt- według oficjalnych danych podczas około pięcioletniego okresu kuracji tą metoda 6000 z 6500 pacjentów wciąż cieszyło się życiem. Inne badania potwierdzają z kolei, że kobiety przeżywające silny stres wykazują trzykrotnie wyższe ryzyko zachorowania na raka piersi. Również niespełnione marzenia i wynikające z tego frustracje, niezadowolenie ze swojego życia stanowią jeden z głównych czynników stresogennych. Prowadzić to może do zaburzeń wydalania, trawienia i odporności, przyczyniając się tym samym do wzrostu poziomu toksycznych odpadów w ciele. Z tego powodu nie powinno się spożywać posiłków w pośpiechu i nerwowej, stresującej atmosferze. Prowadzi to bowiem do zaburzeń układu pokarmowego. Przyjęty posiłek nie jest trawiony w prawidłowy sposób, ponieważ naczynia krwionośne, przez które krew jest transportowana m. in. do organów układów trawiennego zaciskają się utrudniając jej swobodny przepływ. Sprawia to, że pewne ilości odpadów toksycznych składowane zostają w jelicie cienkim i grubym. Nie jest też wydzielana odpowiednia ilość soków trawiennych, a trwające przez dłuższy okres napięcie emocjonalne powoduje tworzenie się kamieni żółciowych w woreczku żółciowym i przewodzie żółciowym wątroby. Kamienie te upośledzają prawidłowy przebieg procesu trawienia, wchłaniania składników odżywczych oraz wydalania toksycznych odpadów. Jedzenie w pośpiechu ma związek z utrudnionym przyswajaniem składników odżywczych zawartych w pokarmie oraz zaparciami. Nieustanne problemy z strawieniem i chroniczne zatwardzenia czynią z kolei nasze ciało mniej zdolnym do poradzenia sobie z chorobą, jaką jest rak. Ponad to utrzymujące się przez długi czas problemy z trawieniem prowadzą do zastoju limfatycznego, blokady, która uważana jest za jedną z głównych przyczyn rozwoju raka. Co ciekawe, badania na zwierzętach wykazały, że hormony odpowiedzialne za blokowanie stresu mogą wydłużyć życie pacjenta po przebytej operacji aż o 300%!

 

Innym ważnym czynnikiem zaburzającym prawidłową pracę naszego organizmu jest tłumienie w sobie negatywnych emocji. Odnosić się to może do braku umiejętności wyrażania pragnień i przekładnia ich na rzeczywistość, ukrywania przed innymi swoich prawdziwych uczuć, nie zdradzanie się ze swoim bólem i cierpieniem, uległość wobec żądań, z którymi tak naprawdę się nie zgadzamy itp. Nieustający brak równowagi emocjonalnej odbiera ciału energię i siłę. Aby wspomóc swój organizm w walce z rakiem należy oczyścić się nie tylko z zalęgających w nim toksycznych odpadów, ale też tłumionym w sobie przez lata żalem, gniewem, poczuciem winy, przykrymi wspomnieniami, itp. 'Toksyczne myśli' niekorzystnie wpływają na nasze postępowanie i sposób, w jaki żyjemy dokładając nam tym samym stresujących i nieprzyjemnych sytuacji, które znów sprawiają, że jesteśmy niezadowoleni z naszego sposobu funkcjonowania. To 'błędne kolo' pomału wyniszcza nasze ciało i odbiera życiową energię. Również jeśli staramy się być silnymi 'na zewnątrz', ale nie poświęcamy wystarczająco dużo uwagi swojemu 'ja' i nie pracujemy nad wewnętrznymi słabościami, fundament naszej egzystencji może okazać się zbyt kruchy wobec trudów życia wywołując emocjonalny kryzys. Ponieważ ciało i umysł są ze sobą nierozłącznie połączone, brak wewnętrznego spokoju i harmonii przekłada się na reakcje biochemiczne komórek, z których jesteśmy przecież zbudowani. Badania na DNA udowodniły, że program genetyczny może ulec zmianie za pośrednictwem emocji, jakie odczuwa nasze ciało. Dzieje się to zarówno na poziomie świadomym jak i nieświadomym. To, w jaki sposób myślimy, jak reagujemy i co czujemy ma wpływ na nasze DNA i zmianę zachowań.

 

Możesz w znacznym stopniu pomoc osobie chorej na raka i stać się jej najlepszym terapeutą, jeśli swoją postawą, wolną od chęci oceniania, pozwolisz jej na przełamanie swoich blokad i pełne ujawnienie wszystkich uczuć, lęków i trosk, dotychczas skrywanych przed innymi bądź głęboko w podświadomości. Takie skonfrontowanie się z własnymi słabościami i negatywnymi emocjami może stanowić bodziec do podjęcia konstruktywnych działań, przełamanie starych schematów postępowania i zmiany swojego życia na tak dobre jak nigdy dotąd, a wszystko poprzez rozwiązanie problemu, który od lat i tak zatruwał nasze myśli i ciało. Pozwala to również na głębsze zrozumienie samego siebie i może dopiero po raz pierwszy rozpoczęcie życia zgodnego z wyznawanymi prawdami i pragnieniami. Efekt ten może również przynieść refleksja nad samym sobą, poświęcanie więcej czasu na swoje przyjemności i cieszenie się nimi, medytacja, częstsze przebywanie na łonie natury i z bliskimi osobami, wyrażanie i spełnianie swoich pragnień, asertywna postawa i świadoma praca nad pozytywnym ukierunkowywaniem swoich myśli.

 

Powszechnie wiadomo, że stan psychiczny i nastawienie pacjenta podczas procesu leczenia odgrywają znaczącą rolę. Podejmując się jakiejkolwiek terapii antynowotworowej nasze uczucia nie powinny być ukierunkowane na zmagania, walkę i 'uciążliwą próbę pokonania choroby'. Uczucia te wciąż niosą ze sobą negatywny ładunek emocjonalny i wymierzone są przeciwko naszemu ciału, bo to właśnie w nim znajduje się źródło cierpień chorego. Powinno się raczej postrzegać organizm jako genialny wytwór natury, który nawet w niekorzystnych dla zdrowia warunkach uruchamia wszelkie mechanizmy by jak najdłużej utrzymać się przy życiu i nie doprowadzić do zaburzenia funkcji życiowych. Wskazane jest by osoba chora na raka postrzegała etap leczenia jako cudowny proces wspomagający działania przyrodzonej mądrości ciała, która przecież najlepiej wie jak odzyskać stan pierwotnej równowagi. Medycyna niekonwencjonalna opiera się właśnie na tym założeniu. Jej metody leczenia mają na celu oczyszczenie ciała pacjenta ze złogów toksycznych odpadów oraz wzmocnienie, odżywienie i wsparcie bariery ochronnej organizmu, czyniąc je odpornym na rozwój wielu chorób, w tym raka. Pamiętajmy, że przyczyną choroby nie jest rak, lecz powody, dla których rak się rozwinął. Normalne, zdrowe komórki otrzymują tlen i substancje odżywcze, usuwane są z nich również produkty przemiany materii. Umożliwia to prawidłowy przebieg procesu metabolicznego, dzięki któremu nasze ciało podtrzymywane jest przy życiu. Jeśli jednak z pewnych powodów (opisane zostały one w dziale PRZYCZYNY POWSTANIA RAKA) nastąpi blokada uniemożliwiająca dostarczanie komórkom ich źródła energii, a toksyczne odpady powstałe w wyniku jej przemiany materii nie będą usuwane z otoczenia komórkowego, komórka ta nie może wykonywać dalej swojej funkcji. Te najsłabsze najczęściej giną, jednak inne, aby przystosować się do zmian w drastycznym środowisku mutują się w komórki rakowe, nazywane też beztlenowymi. Dzięki tej przemianie są one w stanie podtrzymywać funkcje życiowe bez użycia tlenu, a swoje potrzeby energetyczne zaspokajają (w nieznacznym stopniu) wykorzystując własny materiał odpadowy. Gdyby nie te zabiegi, ten niezwykle szkodliwy materiał przeniknąłby przez ściany naczyń krwionośnych i dostał do krwiobiegu powodując śmiertelny wstrząs septyczny. Czytając ponownie o procesie rozwoju komórek rakowych( który został dokładniej opisany w STADIUM ROZWOJU RAKA) przypominamy bądź uświadamiamy sobie, że rak nie jest chorobą mająca na celu unicestwienie naszego organizmu, lecz jest desperackim i być może ostatecznym mechanizmem przetrwania ciała, który za wszelką cenę usiłuje podtrzymać metabolizm komórek i nie dopuścić do śmierci. Każda osoba ma szanse na uzdrowienie swojego organizmu. Pacjenci, którym nie dawano szans na przeżycie doznawali cudownych remisji, a pozytywne myślenie zawsze miało dobroczynny wpływ na przebieg leczenia. Podstawową zasada jest uwolnienie swojego umysłu od poczucia, iż jest się ofiarą oraz atakowania siebie czy to szkodliwymi środkami, czy tez negatywnymi myślami. Przeciwności losu nie będą w stanie wytrącić z równowagi człowieka, który przepełniony jest silnym poczuciem wewnętrznego zdrowia i akceptacji do swojej osoby i ciała. Należy więc świadomie pracować nad wyrobieniem w sobie silnej, pozytywnej postawy gdyż nikt nie może wpłynąć na stan naszego ducha tak, jak my sami. Czasami wewnętrzna zmiana może okazać się konieczna przy procesie leczenia.

 

Poświęćmy jednak nieco więcej uwagi naukowemu dorobkowi wybitnego Dr.Ryke Geerd Hamer’a, o którym mowa była na początku artykułu traktującego o wypływie stresu na przebieg chorób nowotworowych. Ten niemiecki lekarz urodzony w 1935 roku dokonał w swoim życiu tego, co dla współczesnej medycyny jawi się jako coś nieosiągalnego - odsetek pacjentów, których wyleczył z raka sięga 90%! Dokładnie 6000 z 6500 osób, które objął opieką medyczną zawdzięczało mu życie, co najmniej po 4/5 latach po odbyciu u niego terapii. Sposób postrzegania przez niego choroby nowotworowej i innych schorzeń był dość nietypowy dla współczesnych mu lekarzy. Zjawisko raka odnosił bowiem przede wszystkim do emocjonalnych doświadczeń pacjenta i jego stanu psychicznego. Dr. Hamer uważał, że poważne, traumatyczne przeżycie czy doświadczenie, które okazało się niezwykle szokujące i dotkliwe, wywiera wpływ nie tylko na naszą psychikę, ale i ciało. Tomografia mózgu pacjentów, których spokój ducha został poważnie zakłócony w wyniku dramatycznego przeżycia bądź problemu, z którym nie potrafili sobie poradzić, wykazała obecność koncentrycznych kół w danych partiach mózgu. Kręgi te, nazywane również Skupiskami Hamera, wyglądem przypominają kręgi, jakie zaobserwować możemy na tafli wody, gdy wrzucimy do niej kamień. Tworzą się one na mózgu dokładnie w momencie, w którym doznajemy silnego, emocjonalnego szoku. Okazało się też, że rodzaj urazu, do którego doszło w obszarze mózgu dokonuje się również w docelowym organie. Z czasem, jeśli wewnętrzny konflikt zostanie rozwiązany i chora osoba odzyska wreszcie zatracone przez dłuższy czas poczucie spokoju i harmonii dojdzie do procesu uzdrawiania. Badania i wnioski Dr. Hamera dotyczące związku pomiędzy psychiką a zdrowiem fizycznym zostały uznane i potwierdzone przez różne instytucje naukowe oraz profesorów medycyny. Już teraz stało się niemal powszechnie wiadomym, że stres i inne negatywne emocje źle wpływają na pracę i samopoczucie organizmu. Wieloletnia praca w klinice onkologicznej Uniwersytetu Monachijskiego pozwoliła mu zaobserwować i dokładnie określić wspólne cechy dla pacjentów chorych na raka, które określił mianem „Żelaznych Praw Raka”.

 

Głoszą one:

1. Każda postać raka oraz będące jego pochodną choroby zaczynają się od DHS(Dirk Hamer Syndrome- Syndrom Dirka Hamera). Jest to poważne, dramatycznie ostre i izolujące, szokowo - konfliktowe przeżycie, które manifestuje się jednocześnie na trzech poziomach: psychicznym, mózgowym i organowym.

2. Psychiczny konflikt powoduje powstanie ogniska lub Skupiska Hamera w mózgu oraz wystąpienie raka w konkretnym organie.

3. Przebieg psychicznego konfliktu pozostaje w związku z rozwijaniem się Skupiska Hamera w mózgu oraz rozwojem raka w danym organie.

 

Szokujące i dramatyczne doświadczenie czy trwające przez dłuższy czas napięcie emocjonalne nie powinno być pojmowane na równi ze stresem związanym z funkcjonowaniem w codziennym życiu. Mówimy o niemal nieustannie trwającym silnym natężeniu stresu(różnego pochodzenia), które wywołuje u danej jednostki wewnętrzne napięcie, konflikt, żal, niezadowolenie czy niepokój. Czasem może objawiać się nawet brakiem apetytu, bezsennością, zimnymi rękami i stopami, rozdrażnieniem. Przystępując do procesu leczenia musimy zatroszczyć się nie tylko o ciało, ale i psychiczne samopoczucie. Aby tego dokonać należy odnaleźć i przeanalizować wydarzenie/wydarzenia, które negatywnie wpłynęło na naszą osobę, stało się przyczyna problemu, które wciąż odbija się echem w naszym funkcjonowaniu(czasem i nieświadomie!). Według Dr. Hamera, jeśli nie uporamy się z problemem, który po mału wyniszcza nas i nasze życie, nie dojdzie do fazy głębokiego uzdrawiania. Kluczem do sukcesu jest głębokie zrozumienie, akceptacja i pogodzenie się nawet z najbardziej przykrymi doświadczeniami. Dopiero wtedy można wykonać kolejny krok. Jeśli przyczyną smutku była strata, należy zapełnić puste miejsce. Czasami może być to partner, nowa praca, inne przedsięwzięcie a w przypadku utraty dziecka-adopcja. Pomocnym narzędziem w przezwyciężaniu złych emocji może być też nasza wyobraźnia. Skoro dana sytuacja przebiegła i zakończyła się nie tak, jakbyśmy tego oczekiwali, należy przez dłuższy okres czasu, regularnie wizualizować inne zakończenie tej sprawy. Jaka przyjęta przez nas postawa sprawiłaby, że inaczej zareagowalibyśmy na dane zdarzenie i lepiej poradzili sobie z problemem? Jaka postawa przyniosłaby możliwie najlepsze zakończenie? Takie ponowne, silne wejście w sytuację za pomocą naszej wyobraźni może nieco ‘oszukać podświadomość’ i zmienić emocje związane z danych wydarzeniem wpływając pozytywnie na stan organizmu. Pomoże też lepiej zrozumieć i zaakceptować poszczególne zajście.

 

Badania Dr. Hamera wykazały, że dzikie zwierzęta również zapadają na raka, jeśli doświadczą silnych i wstrząsających doznań, jednakże w ich przypadku dochodzi do samoistnego wyleczenia w 80-90% przypadków. Zwierzęta, które nie są w stanie poradzić sobie z chorobą to zazwyczaj te stare, które nie są w stanie rozwiązać konfliktu- w tym przypadku będzie to odzyskanie terytorium czy sprawienie sobie nowego potomka. Niestety losy rasy ludzkiej bardziej odpowiadają losom 10-ciu% zwierzyny, która nie może poradzić sobie z danym problemem- zamiast go rozwiązać chcemy o nim tak naprawdę zapomnieć. Nie chcemy o tym myśleć lub wręcz przeciwnie- zbyt długo rozmyślamy o tragedii i o przykrości, która nas spotkała, zamiast podjąć konstruktywne działania i przyjąć postawę, która uwolni nas od zadawania sobie duchowych katuszy.

 

Warto również zaznaczyć, że szok, jakiego doznaje pacjent po otrzymaniu diagnozy raka również może okazać się traumatycznym przeżyciem. Co prawda nie jest to już przyczyna(czy jedna z przyczyn) rozwoju raka, jednakże stanowi to czynnik negatywnie wpływający na proces leczenia, a nawet hamujący go. Strach przed śmiercią, rozpacz czy brak perspektyw jak najbardziej można postrzegać jako stan psychicznego napięcia, wewnętrzny konflikt interesów i utratę poczucia spokoju. Nawet, jeśli postawiona diagnoza raka jest błędna pacjent przeżywa tak silny stres i napięcie, że w jego ciele faktycznie mogą zajść zmiany chorobowe. Dlatego tak ważnym w procesie leczenia jest pozytywne myślenie i postrzeganie choroby nie, jako wyroku śmierci, lecz stanu, w którym organizm utracił równowagę i teraz potrzebuje ją odzyskać. Gdy zostanie wsparty odpowiednimi środkami wrodzona mądrość ciała sama najlepiej dokona procesu samo uzdrawiania. Już takie mentalne nastawienie może w znacznym stopniu przyczynić się do uzdrowienia organizmu! Świadczy o tym przecież 90% wyleczonych przez Dr. Hamera pacjentów chorych na raka. Gdy pacjent wierzy w efektywność leczenia, tak naprawdę już rozwiązał konflikt dotyczący choroby.

 

Gdy problemy natury emocjonalnej zostaną rozwiązane dochodzi wtedy do głosu proces uzdrawiania organizmu. Zwiastującymi to objawami może być poprawa apetytu, przywrócenie naturalnego rytmu snu, utrzymywanie przez ręce i stopy względnie stałej, normalnej temperatury ciała. Jednakże okres wracania do zdrowia może być uciążliwy- nastąpić może poczucie osłabienia, zmęczenia. Jest to jednak wbrew pozorom pozytywny objaw świadczący o tym, że nasz organizm zwalcza chorobę. Już w czasie pierwszej fazy uzdrawiania rozwój guza zostaje zahamowany. Dochodzi też do pierwszego kryzysu ozdrowieńczego. W uszkodzonej części mózgu, na której w skutek doznanego szoku pojawiły się tzw. Skupiska Hamera dochodzi do niewielkiego obrzęku. Zjawisko to zostało nazwane przez Hamera kryzysem epileptycznym lub inaczej kryzysem epileptoidalnym. Jeśli emocjonalny konflikt pacjenta był wyjątkowo silny i zaburzał poczucie wewnętrznego spokoju przez dłuższy czas, może nastąpić całkowity obrzęk mózgu. Niweluje lub łagodzi się go przy zastosowaniu naturalnej terapii przeciwobrzękowej. Obrzęk występuje nie tylko na danym obszarze mózgu, ale czasami również i w poszczególnych częściach ciała. Dzieje się tak, gdy dochodzi do retencji wody, stanu zapalnego i obrzęku tkanek. Jest to wciąż pozytywny przejaw procesu uzdrawiania. Po pewnym czasie objawy te zanikają i organizm zaczyna powracać do pełni sił. Tkanka łączna mózgu, inaczej glej, regeneruje i ‘naprawia’ te obszary, w których pojawiły się Skupiska Hamera.

 

Co ciekawe, rodzaj negatywnego i wstrząsającego doświadczenia ma związek z organem, w którym rozwinie się rak. Dr. Hamer objaśnia to zjawisko na następującym przykładzie: jeśli matka jest świadkiem poważnego wypadku, któremu ulega jej dziecko bardzo prawdopodobne, że zachoruje akurat na raka piersi. Jeśli niemowlę jest osłabione bądź chore szybciej powróci do zdrowia, jeśli zostanie nakarmiony mlekiem matki. Wytworzony w drodze ewolucji instynkt każe matce postąpić w ten sposób. W tak dramatycznej chwili, gdy życie jej dziecka jest zagrożone biologiczny program konfliktu sprawia, że organizm matki podświadomie próbuje doprowadzić do produkcji mleka wynikiem czego może być intensywne namnażanie się komórek w piersi. Jeśli kobieta była praworęczna Skupisko Hamera pojawi się w prawej półkuli mózgu, która związana jest z lewą piersią- jeśli tego rodzaju konflikt emocjonalny nie ustanie, najprawdopodobniej właśnie tam rozwinie się rak. Również jeśli kobieta przyłapie męża na zdradzie z inną kobietą i postrzega to jako szokujące i przykre doświadczenie, które wywołuje u niej konflikt seksualnej frustracji rak pojawi się na macicy. Poniżej przedstawiamy kolejne zależności między rodzajem odczuwanej frustracji, a miejscem wystąpienia raka:

 

*rak kości- niska samoocena, poczucie niższości

*rak nerek- brak chęci do życia

*rak oskrzeli- konflikt na tle terytorialnym

*rak ust- niemożność wykonywania czynności żucia lub powstrzymanie się przed nią

*rak krtani- silny strach

*rak serca- nieustające konflikt

*rak płuc- strach przed śmiercią spowodowaną uduszeniem

*rak szyjki macicy- silna frustracja

*rak ucha środkowego- brak dostępu do potrzebnych informacji

*czerniak- obrzydzenie do swojej osoby, poczucie bycia brudnym, nieczystym

*rak przewodu mlecznego piersi- emocjonalne rozdarcie w wyniku separacji

*rak gruczołu mlecznego piersi- silne poczucie troski, zamartwianie się i dysharmonia

*rak lewej piersi u osoby praworęcznej- konflikt emocjonalny związany z domem, dzieckiem bądź matką

*rak prawej piersi u osoby praworęcznej- problemy z partnerem bądź innymi osobami

*rak przełyku- niemożność przełykania

*rak kory nadnerczy- obranie zlej drogi życiowej, podjęcie błędnej decyzji

*rak gruczołów limfatycznych- utrata wiary w siebie mająca związek z miejscem, w którym się znajdujemy

*rak pęcherzyka żółciowego- konflikt rywalizacji

*rak wątroby- poczucie strachu przed głodem

 

Osoby szukające więcej informacji na temat Dr. Hamera i jego teorii być może będą zaskoczone dowiadując się, iż zostały wytoczone przeciw niemu procesy sądowe. Stało się tak, ponieważ jako doktoryzowany i wykwalifikowany lekarz medycyny konwencjonalnej w czasie swojej kariery zaczął opowiadać się po stronie metod medycyny naturalnej. Jego emocjonalna koncepcja rozwoju nowotworu nie zgadzała się z założeniami medycyny konwencjonalnej, mimo że istnienie Skupisk Hamera zostało potwierdzone m.in. przez Uniwersytet Trnawski na Słowacji i słynnego producenta sprzętu do komputerowej tomografii ‘Siemens”. Niemieckie prawodawstwo głosi, że prawo do wykonywania zawodu lekarza może zostać zabrane, jeśli u lekarza dojdzie do uwstecznienia zdolności umysłowych-, ponieważ Dr. Hamer nie chciał wyrzec się swojej teorii i odmówił podporządkowywania się zasadom medycyny konwencjonalnej(po wielu badaniach doszedł do wniosku, że leczenie naturalne bardziej służy ciału człowieka) postawiono mu właśnie ten zarzut. Jego oskarżyciele nie mogli jednak zaprzeczyć jednej rzeczy-jego odsetek wyleczeń osób chorych na raka osiągnął ponad 90%.

Copyright: www.leczenieraka.org 2012

Top Desktop version